"
Fx rezygnuje ze slota - zagramy w polskim ESWC!" - wykrzyczał mi w twarz nagłówek najnowszego newsa na stronie Frag-Executors. I wiedziałem już, że koszmar staje się rzeczywistością i możemy się szczypać do woli; o pobudce z krzykiem i mokrą plamą... potu, możemy sobie pomarzyć.
Nie chodzi tu przynajmniej o zachowanie drużyny FX i osób nią zarządzających, na których głowy zrzuca się trudne do uniesienia obelgi i komentarze antyfanów. Czasem może słusznie, jednak postanowiłem przyjrzeć się dokładniej problemowi. I nie wiem czy to zwykła ciekawość i obiektywizm będący cechą każdego szanującego się redaktora, czy może jednak fakt urodzenia się z mózgiem, którego z kolei niektórym brakuje. Czy aby na pewno Szanowny Zarząd FX robi wszystko dla pieniędzy? A może jest w tym jakiś większy sens i wytłumaczenie całego zamieszania? Zacznijmy jednak od początku.
Maniek się wkurzaBurza rozpoczęła się dość optymistycznie. Okazało się, że nasze Orły uzyskały od organizatorów bezpośredni slot na światowe finały ESWC. Okazuje się, że FX wcale nie musi brać udziału w polskich kwalifikacjach i ma już zagwarantowane miejsce w paryskich finałach. Jest jednak mały haczyk - w przeciwieństwie do drużyn, które wygrają eliminacje krajowe, Egzekutorzy nie mają zagwarantowanego przelotu do Francji. Wydatek to niemały, więc chłopcy postanowili tak czy siak wziąć udział w polskim przystanku. Radek na eSpmanii szybko zauważył jednak punkt regulaminu głoszący:
1.1. Gracze zaproszeni na światowe finały
Gracze zaproszeni przez organizatorów ESWC 2010 bezpośrednio na światowe finały nie mogą uczestniczyć w polskich eliminacjach.
Nie trzeba tego tłumaczyć, nawet jeśli chłopcy chcieliby komuś odstąpić swój slot i noclegi, które i tak już mają zapewnione, nie mogliby w eliminacjach uczestniczyć.
cZuk przebiegle postanowił dostosować regulamin przeciwko Frag-eXecutors, jednak jak się okazało, nawet jeśli już zaproszenie dostali, organizator musiał zgodzić się na to, że jeśli chłopaki zrezygnują ze slota, mogą wziąć udział w polskich eliminacjach. Nie lada intryga! "
To dzieki waszemu regulaminowi niestety pojedzie jedna a nie dwie druzyny cs?a. Podziekujcie organizatorom :-)" - skomentował Maniek, jeden z zawodników... Czarę goryczy Mariusz po brzegi wypełnił jadowitym stwierdzeniem o swoich kibicach: "
Banda ignorantow a nie fani. Je*ana polska mentalnosc ? ja nie osiagne to i innemu uprzykrze."
I tu właśnie rozpoczęła się burza. FX samolubnie zrezygnuje ze slota po to, aby mieć opłacony przelot... No kawał skurczybyków! Nie pomógł flame, nie pomogła nawet moja propozycja, że kupię koszulkę i w ten sposób przyczynie się do uzbierania kasy na wyjazd, jeśli tylko zawodnicy litościwie pozwolą innej drużynie polecieć z nimi... Nie udało się. Kilka dni później informację uzyskaliśmy już oficjalnie, z oświadczeniem zarządu, a koszmar stał się jawą. Wiedziałem już, że czara goryczy przeleje się, zalewając jadem całą scenę.
Media ganią ZarządCytowane na lewo i prawo słowa Ziggy'ego powtarzane jak mantrę przedzierają się przez serwisy: ?
Jesteśmy polską drużyną i musimy pojawiać się na najważniejszych turniejach krajowych. Czujemy się w obowiązku występować w nich dla naszych fanów i mediów, a także sponsorów drużyny.?. Wystarczyło to, aby spowodować lawinę negatywnych komentarzy o zakłamaniu Ziggy'ego, większość Prof. S. Jonalistów i znafców sceny jednogłośnie podniosło wrzask: "
Chodzi wam tylko o kasę!", "
Poważnej organizacji nie stać na głupią podróż?!" - większość komentarzy kręci się wokół jednego. Ale czy ktokolwiek spróbował zrozumieć FX? Czy ktoś zastanowił się nad tym, że ma to też swoje korzyści? Otóż nie! Bo lepiej jest skrytykować obcych ludzi bazując na informacjach zawartych zarówno w treści newsa, jak i negatywnych komentarzach anonimowych graczy, którzy jeszcze do niedawna byli zapalonymi fanami złotej piątki.
A kij ma przecież dwa końce!No właśnie - zastanówmy się nad plusami tej decyzji. Spójrzmy obiektywnie na tę sytuację, czas wyrobić własną opinię na ten temat nie patrząc na komentarze jakichś obcych gości, którzy w sumie gó... niedużo, znaczy się, wiedzą. Okazuje się, że tak czy siak FX miało zamiar wziąć udział w polskich eliminacjach do ESWC. Gdyby tylko zabrakło tego punktu w regulaminie, pojawili by się tam, dzieląc się zwyciężonym slotem z inną drużyną. Niestety, było to niemożliwe i właśnie w ten sposób znaleźliśmy się w tej sytuacji. Udział w jednej z najważniejszych i największych imprez eSportowych to nie tylko prestiż i przyjemność i dla Złotej Piątki - to wręcz
obowiązek! Drużyna na tym poziomie musi pokazywać się na ważnych imprezach nie tylko po to, aby utwierdzić niedowiarków w tym, że wciąż są najlepsi w kraju. Potrzebują także pokazać się w mediach. Jeśli wygrają - wspomną o tym na pewno wszystkie polskie serwisy i wiele światowych traktujących o sportach elektronicznych. A i może ktoś spoza eSportu pokwapi się o informację? I tak właśnie zadowolimy zarząd i sponsorów. Bo tego właśnie wymaga umowa, którą gracze podpisują. Chcąc nie chcąc są do tego zobowiązani. Muszą zbić wszystkie inne drużyny w kraju jeśli nadal mają zamiar być wspierani przez FX i firmy, które z kolei wspierają FX.
Dodatkowo, macie niepowtarzalną okazję być świadkami tych emocji w meczach najlepszych polskich zespołów.
Bez tego, który uważany jest za najlepszy to już nie będzie to samo. Nieważne już kto wygra - nie będą ważyć się losy tego, kto tak naprawdę w tym roku okaże się najlepszy w Polsce. To właśnie okaże się w trakcie eliminacji do ESWC. Absolutnie każdy, kto chce pretendować do tytułu tego najlepszego MUSI wziąć w rozgrywkach udział. A my, fani, kibice - będziemy mieć możliwość obejrzenia tego widowiska. Możemy być świadkami tworzenia nowej historii, gdy jednak Egzekutorzy odpadną w trakcie rozgrywek, albo obrony tytułu najlepszej drużyny w Polsce, gdy Pasha wraz z kolegami stanie na najwyższym stopniu podium.
Niestety regulamin jest regulaminem i bez rezygnacji ze slota nie mielibyśmy okazji oglądania takiego widowiska. Tym bardziej, że tu pokrzywdzeni są nie tylko kibice i drużyny, które będą miały mniejsze szanse na udział w finałach ESWC, a także sami "sprawcy zamieszania", bo to oni musieli podjąć tak trudną decyzję i to właśnie przeciwko nim utworzono rzeczony punkt regulaminu. Historia polskich rozgrywek już nam nie raz pokazała, że organizatorzy lubią olać Złotą Piątkę (ustalmy sobie datę rozgrywek na dzień, w którym faworyt turnieju będzie za granicą! A co! I tak se radę dadzą!)...
Papka z mózguApeluję więc do Was, drodzy czytelnicy, drodzy gracze. Myślcie za siebie! Nie dajcie się manipulować ani mediom, czyli w naszym wypadku głównie serwisom, które w różny sposób przedstawiają Wam informacje, robiąc papkę z mózgu i skutecznie blokując wasze szare komórki w wyrobieniu sobie własnego zdania, ani komentarzom pseudo-znawców. Pomyślcie sami nad plusami i minusami; pomyślcie sobie co byście WY zrobili będąc na ich miejscu, a potem rzucajcie mięsem na lewo i prawo. Możemy się nie zgadzać z taką decyzją, możemy uważać, że pozbawienie slota kogoś innego nie jest fajne, ale pamiętajcie o tym, że i w tym całym zamieszaniu znajdziecie plusy. Znajdziecie wytłumaczenie całego postępowania i zaczerwienicie się ze wstydu czytając swój wcześniejszy, pochopny komentarz zostawiony w jednym eSportowych portali. Czwarta Władza nie wywrze na nas wpływu jeśli tylko nauczymy się myśleć za siebie!