przypomnij rejestracja
Język: English / Polski

Wiadomości

Carmac dla Forbesa: "Esport nie potrzebuje telewizji"

Napisał lecho, 03/02/2012 12:35

Dobrze wszystkim znany "Uszat" udzielił zupełnie poważnego wywiadu redaktorowi renomowanego amerykańskiego tygodnika "Forbes".

Michał "Carmac" Blicharz nie przestaje działać na rzecz popularyzacji sportu elektronicznego na całym świecie. Obecny szef działu esportu w Turtle Entertainment, a co za tym idzie - głównodowodzący całego Intel Extreme Masters - udzielił niezbyt długiego, ale ciekawego wywiadu redaktorowi działu gier i technologii tygodnika "Forbes", Johnowi Gaudiosiemu a głównym tematem rozmowy, jak łatwo się domyśleć, był esport.

- "Pierwszy Intel Extreme Masters w 2007 roku zajmował stoisko w hali o wielkości 1,000 m2. Do roku 2009 mieliśmy własną halę o wielkości 8,000 metrów kwadratowych, która w 2011 roku zrobiła się zbyt mała i ludzie musieli czekać godzinę na wejście" - tak Carmac opisuje rozwój ESL-owych mistrzostw świata. - "W końcu CeBIT musiał zamknąć naszą halę - nikt nie mógł wejść, dopóki inni nie wyszli. Hala miała 10,000 m2, a my mieliśmy 275,000 gości."

Michał jak nikt inny rozumie zagrożenia wynikające ze stagnacji w esporcie. - "Esport stanie w miejscu, jeśli wciąż eksponowany będzie ten sam tuzin graczy" - zauważa. - "Zawsze czekamy na koniec sezonu, by związać się z konkretnymi grami na kolejny. Cały czas szukamy nowych opcji. Jedną z nich oczywiście jest Counter-Strike: Global Offensive."

Gaudiosi nie mógł uniknąć próby porównania IEM do amerykańskiego Major League Gaming, który zdobył sobie za oceanem ogromną popularność. Carmac widzi to następująco: - "W zeszłym roku MLG skupiło się przede wszystkim na jak najlepszym widowisku i to było ich głównym obszarem inwestycji - my zawsze skupialiśmy się na pierwszym miejscu na stworzeniu jak najlepszych zawodów sportowych."

W najciekawszym fragmencie Carmac zwraca z kolei uwagę na pionierską rolę esportu w wielu aspektach czegoś, co nazwalibyśmy sieciowym "życiem codziennym". - "Mieliśmy streamy z turniejów zanim zdecydowały się na to ligi sportowe. Mieliśmy sieci społecznościowe na długo przed Facebookiem. Nie idziemy do telewizji, bo jej nie potrzebujemy. To TV taka, jaką znamy, musi się dostosować do tego, jak robimy pewne rzeczy" - uważa. Oczywiście Michał jest optymistą w kwestii rozwoju esportu i bez względu na to, czy podzielacie jego poglądy czy nie - gorąco zapraszam do przeczytania całego wywiadu. Jest on dostępny pod tym linkiem, rzecz jasna w języku angielskim.


R E K L A M A

ilość komentarzy: 2dodaj komentarz dotyczy:Esport

#1 | 2fast2kill | 03/02/2012 13:14 cytuj

Święte słowa :>

 


#2 | freak | 04/02/2012 12:12 cytuj

alleluja i do przodu

 


OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Frag-eXecutors.com są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownie. Niepodporzadkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem Twojej wiadomości.

Załóż konto w 20 sekund, by wygodniej komentować!

Nie jesteś zalogowany lub nie posiadasz konta na Frag-eXecutors.com.



mpq.name_tag('joe@smith.com');