lecha: [ Wszystko, co powinniście wiedzieć o IEM V ], a niedawno zakończonych światowych finałach w
relacji:
Julią Christophers
Dawidem Hiltscherem, oboje pełnią funkcje związane z kontaktem ze społecznością gamingową, prasą i rozwojem Electronic Sports League. Każde z nich było graczem, następnie redaktorem, a dzisiaj pracuje na pełen etat w biurze Kolonii. Podobnie jak niemal sto dwadzieścia innych osób zatrudnionych w Turtle Entertainment. Dzięki przebytej drodze doskonale wiedzą jak przygotować turniej, żeby spełniał wymagania graczy i widzów. Poruszamy różne tematy, głównie związane z esportem. Dowiaduję się między innymi kilku rzeczy o byłym właścicielu polskiej licencji ESL oraz oczekiwaniach związanych z nowym partnerem. Moi rozmówcy chętnie mówią o wszystkim, o co tylko zapytam, chętnie dzielą się know-how. Pod koniec rozmowy pytam, czy można gdzieś kupić lub dostać w jakiś sposób oficjalną koszulkę IEM V, Julie znika na kilka minut, po czym wraca mówiącm że niestety już nie mają. W ramach pocieszenia dostaję markową podkładkę od jednego ze sponsorów.
|
|---|
| To m.in. Julie i David odpowiadali za rozłożenie stoisk wystawców, muszę przyznać, że spisali się znakomicie. Źródło: własne |
Kto rano wstaje...
Organizowanie turnieju tej rangi w czasie targów CeBIT w miejscu, jakim są Deutsche Messe ma wiele oczywistych zalet. Hale wystawowe są przystosowane do przyjmowania wielu tysięcy odwiedzających, wewnątrz DM regularnie kursują autobusy dla odwiedzających, a i nie brak zieleńców i ławeczek na zewnątrz. A na dodatek posiadacze akredytacji prasowej mają darmowe przejazdy w komunikacji miejskiej w Hanowerze na czas trwania targów. Wejściówka dzienna na CeBIT kosztuje w wersji studenckiej 18 euro, natomiast dziennikarze mają wstęp za darmo, nietrudno się domyślić, które rozwiązanie było najmilsze mojemu portfelowi. Jako, że dotarłem na miejsce około godziny 6 rano i kasy nie były jeszcze czynne, zapytałem strażnika, gdzie można się zarejestrować i otrzymać "presskę". Pan wskazał mi budynek wewnątrz targów, po czym wpuścił do środka (bez biletu!). Byłem zmuszony czekać do godziny 8 rano, aż biuro zostanie otworzone, ale same formalności zajęły dosłownie kilka minut i po chwili cieszyłem specjalnym identyfikatorem. Wejście do hali 23 z racji wczesnej godziny również odbyło się bez żadnej kontroli. Jak się wyraził mój znajomy, im bardziej cywilizowany kraj, tym mniejsza wyobraźnia.
|
|---|
| Hala z zewnątrz wyglądała bardzo niepozornie. Pierwsze zdjęcie zrobione dokładnie o 6:47. Źródło: własne |
Dyskusja o gamingu
Finały IEM odbywały się w hali 23, położonej bardzo blisko głównego wejścia, dzięki czemu wielu odwiedzających targi, niezwiązanych z esportem, mogło zobaczyć, czym jest progaming. Przechadzając się w tłumie i szukając dobrej okazji do zrobienia zdjęcia, przypadkiem usłyszałem jak dwóch panów w języku polskim dyskutuje o graczach. Podążając za nimi w strumieniu przechodniów wpadły mi w ucho słowa "zwyrodnienie", "uzależnienie", "brak przyszłości". Z poczuciem misji przerwałem im beztroską przechadzkę, obaj byli może kilka lat starsi i jak się okazało, mieli spory kontakt z grami. Doszło do sytuacji, w której panowie chcieli mnie wręcz przekonać, że gaming nie ma przyszłości, że ci wszyscy gracze wylądują w rynsztoku, kiedy zakończą kariery! Na tego typu oponentów niemal zawsze działa krótka seria prostych pytań: czy szachy to sport? Czy brydż to sport? To dlaczego gaming nie jest? Ostatnie pytanie zawisło na chwilę w powietrzu, po czym panowie stwierdzili, że jednak im się spieszy.
|
|---|
| Carmac błogosławi TaZa, a ten przekazuje błogosławieństwo swojemu monitorowi. Szef turnieju cały czas wspierał naszych zawodników. Źródło: fragster.de |
Spartolony materiał
Szukając pomysłu na ciekawy materiał video, postanowiłem z kamerą przepytać widzów obserwujących mecz
FX z
coL o różne rzeczy związane zespołem. Mecz toczył się w strefie graczy, oglądający, jak się okazało, często byli z przypadku. Pierwszy z brzegu pan w garniturze odrzekł, że nie zna angielskiego, po zadaniu pytana w innym języku, okazało się, że niemieckiego również (mówiąc o tym płynnie obydwu wymienionych językach). Następni w kolejce młodzi Niemcy potrafili nazwać zespół, który obserwują, choć wymienili nicki tylko tych graczy, którzy grali w koszulkach. Największy rodzynek rozpoczął od tego, że w FX lubi najbardziej
LUqa. Kolejnych trzech młodzieńców przyszło się utwierdzać w przekonaniu, że ten CS jest powolny i nudny, a naprawdę dobry jest Quake Live. Przybiliśmy high-five. Będąc wielce zadowolony ze współpracy przygodnych widzów chciałem przerwać nagrywanie za pomocą odpowiedniego przycisku na obudowie kamery, po czym okazało się, że dopiero je włączam. Straciłem ochotę na wszystko.
|
|---|
| Wydzielona strefa dla graczy, niska przegroda pozwalała na obserwację ulubionych zawodników podczas gry. Źródło: ESL |
Przodownicy pracy
Zgodnie z tradycją polskiego esportu, Polaków w pressroomie jak na lekarstwo, właściwie, wcale. Za to nigdy nie brakuje ekip z fragster.de, readmore.de i hltv.org, rakaka.se i gamesworld.ru. Niektóre zespoły jak fnatic, czy SK mają własnych reporterów, którzy starają się uwiecznić występy swoich zawodników w turnieju. Zwykle dwu, lub trzyosobowe zespoły dzielnie wrzucają na strony galerie, wywiady i najświeższe informacje z całego eventu. Tempo pracy jest różne, efekty i środki również. Wielu wrzuca zdjęcia na do galerii tylko po uprzedniej selekcji, część wrzuca najpierw do programu graficznego, skaluje, obrabia. Podobnie jest z wywiadami video, przeważająca większość wrzuca je na Youtube prosto z kamery. Bardziej profesjonalne zespoły poddają materiał obróbce, przez co uploadują go nieco później, ale wywiad wygląda bardziej profesjonalnie. Skoro o przodownikach pracy mowa,
Mark
i
Alex z gamesworld.ru wrzucili na swój kanał youtube ponad 90 filmów, w tym około 25 wywiadów, do tego całkiem spore galerie z każdego dnia - to robi wrażenie. Nieskromnie pozwolę sobie zauważyć, że przez trzy dni trwania eventu na których byłem (z pięciu), wrzuciłem 28 filmów, z czego 18 wywiadów, plus kilka galerii (w sumie 320 zdjęć).
Lecho zrobił dobry użytek z owoców mojej aktywności z aparatem tworząc: [ Fotostory z meczu FX i fnatic ].
|
|---|
| Pressroom. Nie wygląda bogato, ale była kawa i szybki internet. Źródło: własne |
Brołken inglisz, pur kłality
Rozważając wyjazd do Hanoweru, pomyślałem, że warto będzie zabrać ze sobą kamerę. Z racji braku posiadania własnej, skierowałem swój wzrok na listę znajomych na gg i rozpocząłem poszukiwania. Ponieważ wyjazd nie był do końca pewny, podobnie jak oferta użyczenia mi kamery, w żaden sposób nie przygotowałem się do kręcenia filmów, czego efekty doskonale widać. O moim złym angielskim szkoda mówić, choć można by wiele, pozostaje praca nad jego poprawą. Co ciekawe, rozmawiając przed wywiadem i po, język wcale nie kołowacieje i mówi się znacznie płynniej, niż w czasie zadawania pytań w czasie kręcenia. Lepszą wymowę można zapewnić częściowo przez przygotowanie pytań, niestety, ani raz mi się to nie udało, wszystkie rozmowy były improwizowane. Zdecydowanie najlepiej rozmawia się ze Szwedami i Niemcami, ich angielski jest zwykle bardzo dobry, a akcentowanie nie przeszkadza w zrozumieniu wypowiadanych słów. Trudno rozmawia się z Francuzami (o ile w ogóle znają angielski!) i, o dziwo, z Amerykanami, zwykle mówią bardzo szybko i czasami trudno za nimi nadążyć.
|
|---|
| Youtube wie lepiej, o czym jest wywiad. Technika! Źródło: własne |
Wywiad aka profesjonalizm
Specyfika przeprowadzania wywiadów w takich miejscach wymagania zadawania krótkich pytań, warto jest mieć ze sobą mikrofon, szczególnie w hali, ponieważ wszechobecny hałas potrafi przeszkodzić w rozmowie. Złapać kogoś i poprosić o udzielenie wywiadu nie jest trudno, pod jednym warunkiem: nie po ważnym meczu. Inni redaktorzy mogą cię łatwo ubiec, a gracz kolejny raz na te same pytania może już nie chcieć odpowiadać. Sytuacja nie dotyczy graczy z dużych organizacji gamingowych, szczególnie Counter-Strike'a, którzy są chętni odpowiadać na pytania zawsze i wszędzie. Przykładowo
cArn zaraz po przegranym ćwierćfinale z
FX udzielił koło czterech albo pięciu wywiadów za każdym razem mówiąc o tym samym, choć nigdy w ten sam sposób. Esportowi redaktorzy zwykli nie wchodzić w paradę zawodnikom tuż przed ważnymi meczami, natomiast media "z zewnątrz" robiły dokładnie na odwrót, co czasem spotykało się niezadowoleniem graczy, szczególnie Quake'a Live. Czasem nawet warto zaczekać, aż gracz skończy swoje mecze, bo wtedy ma więcej czasu i nie jest skoncentrowany na grze. Przekroczenie typowych 4-6 minut rozmowy nie jest wtedy najmniejszym problemem.
Na tak wielkim turnieju nie brak ludzi związanych z gamingiem w różny sposób, mając odrobinę chęci można było zdobyć całkiem ciekawe informacje i nakręcić interesujący materiał:
|
|---|
Gdzieś między meczami gracze fnatic brali udział w sesji fotograficznej.Źródło: własne |
Z Panem
Yangiem wiąże się ciekawa historia, pokazująca jak odmiennie traktuje się esport w Azji. Julie Christophers będąc w Singapurze i nadzorując eliminacje w tamtej części globu, musiała korzystać z pomocy pana Yanga jako tłumacza i osoby posiadającej odpowiednie kontakty. W mailach do współpracowników z azjatyckich serwisów esportowych, Koreańczyk wyraźnie zaznaczył, że relacja ma być na stronie głównej, w żadnym wypadku na podstronach oraz jeżeli zawiedziemy, będziemy winni upadku sportów elektronicznych. Po rozmowie z nim, mam pewność, że pisał to absolutnie poważnie.
|
|---|
| Gdybym czegoś potrzebował, zawsze mogę się z panem Yangiem skontaktować... Źródło: własne |
Fajrant
Każda paląca osoba wie, że przy fajce najłatwiej o nowe znajomości i swobodne dyskusje, jak nie trudno się domyślić, na IEM nie mogło być inaczej. Nie palę, ale zdarzyło mi się znaleźć w pobliżu strefy dla palaczy i całkiem miło wspominam rozmowy z ludźmi, których tam spotkałem. Gdzieś między meczami rozmawiałem z
avkiem i
Cypherem, obaj nie stronią od rozmowy na każdy temat, dzięki czemu można ich poznać od tej drugiej strony. Jedną z najbarwniejszych postaci polskiej reprezentacji jest zdecydowanie
Tarson, gracz Starcrafta II, który swoim pozytywnym podejściem zaraża wszystkich dookoła. Bardzo dobrze rozmawiało mi się z Timmem, stażystą-praktykantem, o którym wspomniał Carmac. W Turle Entertainment spełnia różne zadania, ale jak sam mówi, jest to dla niego przyjemność. Coś w tym jest, bo praktyka jest bezpłatna, a biuro znajduje się około 60 kilometrów od jego domu i musi codziennie dojeżdżać. Ale co to za problem z niemieckimi autobahnami.
|
|---|
| Wspominałem już, że av3k to fajny gość? Źródło: quake.net.pl |
|
|---|
| Tarson od początku wykazywał dość swobodne podejście do turnieju. Tu leży na głównej scenie. Źródło: własne |
Gdybym się urodził Maurice Greenem...
...to bym się sprawdził na sto metrów z ochroną!
|
|---|
| Każda gra ma swój puchar, ten ma wygrawerowane nazwisko Shane'a raphy Hendrixsona, zwycięzcy Quake'a Live z 2010 roku. Źródło: własne |
Ale tak się nie stało i postanowiłem zostawić puchar zwycięzcy.
R E K L A M A


haha :D super forma tego artykułu, miło się oglądało zdjęcia i wywiady, wielkie dzięki!
// Post edytowany 1 raz. Ostatnia edycja: 10/03/2011 12:57







OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Frag-eXecutors.com są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownie. Niepodporzadkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem Twojej wiadomości.
mpq.name_tag('joe@smith.com');