przypomnij rejestracja
Język: English / Polski

Artykuły

Dlaczego VALVE strzela sobie w stopy?

Napisał ksiaze, 08/02/2009 14:23

Nie podlega dyskusji fakt, że Counter-Strike jest tytułem kultowym. Gra podbiła serca milionów graczy, na całym świecie organizowane są wielkie turnieje w CS-a, a najlepsi zawodnicy zarabiają krocie. Wiedzą o tym wszyscy, poza producentem - VALVE. Jak to możliwe?

O tym, że Counter-Strike jest na swój sposób genialny wiemy od dawna. Napisano na ten temat miliony postów na różnych forach, setki artykułów, felietonów i innych przejawów twórczości. Wreszcie mamy filmy, zarówno niskobudżetowe produkcje scenowe, jak i poważne dokumenty emitowane chociażby na francuskim Planete. Powstała nawet książka zatytułowana The art of Counter-Strike, na łamach której byli zawodnicy Team 3D i compLexity pomagają nam zostać supergwiazdami. Dane statystyczne mogą nas tylko utwierdzić w tym przekonaniu. Według Wikipedii Counter-Strike znalazł ponad 4 miliony nabywców, a razem z Half-Lifem (sam gram na cd-keyu od HL1) liczba ta oscyluje wokół 15 milionów. Gra należy zatem do absolutnej czołówki wszech czasów pod względem ilości sprzedanych gier na komputery osobiste. Jakby na potwierdzenie moich słów odsyłam Was do rankingu Top10 prowadzonego przez EMPIK. Blisko dziesięcioletnia gra po dziś dzień znajduje się na trzecim miejscu. Niesamowite prawda?

Ok. Wiemy już, iż Counter-Strike udał się VALVE znakomicie i najprawdopodobniej nie uda im się już wyprodukować lepszej gry. Dobrym przykładem jest w tym momencie Counter-Strike: Source, gra choć niezła, to jednak nie osiągnęła tak spektakularnego sukcesu jak pierwowzór. Teraz pytanie do Was, co zrobilibyście w takiej sytuacji? Przecież to proste, zająłbym się dopieszczaniem swojego najlepszego dzieła. Co robi VALVE? Nic. Ostatnim dużym uaktualnieniem gry było właściwie pojawienie się wersji 1.6. Wówczas rzeczywiście programiści wprowadzili wiele zmian, z perspektywy czasu można powiedzieć nawet zmian na lepsze. To było w 2003 roku .Później, nie licząc drobnych poprawek i usprawnień, nie mających wpływu na samą rozgrywkę, działo się niewiele. Warto odnotować uruchomienie usługi FRIENDS oraz wprowadzenie reklam do gry. No dobra, a czego bym chciał?

Zacznę od znanych każdemu flashbugów. W telegraficznym skrócie, rzucenie granatu w określone miejsce powoduje oślepienie osoby, która nie widziała nawet charakterystycznego błysku. Zjawisko udało się po części wyeliminować, amatorsko przerobione mapy pozbawiono najbardziej dokuczliwych bugów. Profesjonalni programiści pewnie też by sobie z tym poradzili. Na drugie danie ukochane HLTV. Nierzadko potężnie zlagowane, również i tutaj granaty stanowią problem. Granaty dymne najczęściej nie wybuchają, nie wiemy również, czy zawodnik został oślepiony. Na serwer HLTV właściwie nie wejdziemy poprzez wbudowaną przeglądarkę, ponieważ jesteśmy błędnie informowani o braku wolnych miejsc. Użycie konsoli załatwia sprawę, ale nie każdy musi o tym wiedzieć.



Wypada wspomnieć również o kłopotach z bombą. Nie stanowi problemu rozbrojenie jej przez podłogę, lub podłożenie w sposób, który sprawia, iż nie wydaje żadnych dźwięków. Przechodzenie przez podłogi to już tylko dodatek. Listę mógłbym rozwijać jeszcze długo. Nie obraziłbym się również na prezent w postaci nieco podrasowanej grafiki oraz ulepszonych modeli broni. Amatorscy twórcy popularnych fragmovie nierzadko pokazują, jak wiele można jeszcze wycisnąć z zabytkowego już silnika Half-Life'a pierwszego. Ładniejsze tekstury, tak wiele wymagam? Jako wzór możemy w tym miejscu postawić ekipę Blizzarda. Co jakiś czas wychodzą patche do Warcrafta i Starcrafta. Coś jest imba, ktoś jest gosu, a inni to już w ogóle mają przerąbane. Patche wprowadzają realne zmiany, korygowany jest balans ras, pojawiają się nowe mapy i inne dodatki. World of Walking doczekał się jednego, drugiego i piątego dodatku. Dziesiąty już pewnie produkują. Tak się robi biznes, a gracze bynajmniej nie narzekają.

Zatem podsumowując. Chciałbym się kiedyś doczekać wersji 1.7. VALVE może to nawet nazwać Counter-Strike'iem 2 - nie będę miał im tego za złe. Pamiętacie liczby z początku tego felietonu? Mówiłem tam o 15 milionach kopii. Załóżmy, mało optymistycznie zresztą, że Counter-Strike 2, posiadający usprawnienia o których pisałem, rozszedłby się tylko w połowie tamtego nakładu. Niedociągnięcia nie są duże i właśnie dlatego tak bardzo dziwi to, że przez tyle lat nie doczekały się naprawy. Nawet przy niskiej cenie, powiedzmy $20, zyski byłyby ogromne. Każdy chyba ma kalkulator i potrafi sobie policzyć. Boże, co ja tutaj robię - jestem geniuszem!

Byłbym zapomniał. Chcecie zwiększyć statystykę? Kupcie własnego CS-a, ot chociażby tutaj.

ilość komentarzy: 11dodaj komentarz dotyczy:Esport Counter-Strike
Sortowanie komentarzy: NAJNOWSZY |NAJSTARSZY

#1 | cwirek | 12/02/2009 23:56 cytuj

Dlaczego? Bo nie jest pazerne? Po co na siłe ulepszać coś, skoro spełnia to oczekiwania użytkowników. Jak dodadzą lepsze tekstury, to już na słabszych kompach gra nie pójdzie... a i nie każdego będzie stac na $20 na grę. CS-a kupisz już za mniej niż $10, a i tak znajdziesz osoby grające na non-steamach. Więc po co wypuszczać nowy produkt, skoro prędzej czy później, osoby te nabędą CS 1.6?

 


#2 | conish | 13/02/2009 12:03 cytuj

Byl kiedys taki czlowiek co sie nazywal Ockham. I stworzyl teorie nazywana brzytwa Ockhama. Mowi ona m.in. zeby nie tworzyc zbytecznych bytow.

Trudno odmowic Twojemu rozumowaniu logiki. Dokladnie w ten sam sposob postepuja programisci na przyklad cod i innych.

Z ta roznica, ze cod nigdy nie bedzie tak "pro" jak jest cs. Moze nie pamietam dokladnie, moze sie myle, a jesli tak to wyprowadz mnie z bledu: czy wypuszczenie cs1.6 nie spowodowalo (chwilowo-czasowego) podzialu na scenie?

A teraz csh-mlknt (conish malkontent): cs byl jednak na poczatku tylko modem.

 


#3 | rabit | 13/02/2009 14:55 cytuj

A ja uważam, że właśnie dzięki temu, że Counter Strike 1.6 jest grą niedopracowaną w 100%, cieszy się taką popularnością. Po co zmieniać grę która jest tak popularna na całym świecie? Załóżmy że VALVE wprowadza na rynek nową, ładniejsza a przede wszystkim idealną grę CS 1.7 bez błędów, bugów, skanujemy tylko przez skrzynie i małe ścianki gra idealna czyli gra przewidywalna, nie dostaniesz już skana przez pół mapy i nie rozbroją paczki przez podłogę, to jest cały urok tej gry, zobaczcie jakie jest poruszenie na tym filmie komentatorów podczas rozbrajania paczki :) A jeżeli komuś to nie odpowiada, można zawsze na serwer wrzucić masę pluginów które sprawią, że z niedopracowanego CS 1.6 zrobimy sobie idealnego CS 1.6 :)

 


#4 | guandi | 13/02/2009 17:32 cytuj

Valve robi kase na steamie i wystarcza im to w zupełności :]

 


#5 | Zippi | 14/02/2009 12:31 cytuj

guandi @ 13/02/2009 17:32 Valve robi kase na steamie i wystarcza im to w zupełności :] Gdyby tak było to by nie tworzyli TF2, HL2, ostatnio Left 4 Dead itd...

 


#6 | KX-C(?) | 15/02/2009 00:49 cytuj

Valve Jest Posrane Ulepszają rzeczy Których sie nie da juz Ulepszyć Pod względem Grywalności ....Nie okłamujmy się Cs 1.6 Steam Jest Najpopularnijeszą grą na świecie... Za To Wam Dziękujemy ;) JA By najmiej Nic Nie chcę Wystarczy Mi Cs 1.6 Steam :*

 


#7 | Zippi | 15/02/2009 14:33 cytuj

KX-C(?) @ 15/02/2009 00:49 Valve Jest Posrane Ulepszają rzeczy Których sie nie da juz Ulepszyć Pod względem Grywalności ....Nie okłamujmy się Cs 1.6 Steam Jest Najpopularnijeszą grą na świecie... Za To Wam Dziękujemy ;) JA By najmiej Nic Nie chcę Wystarczy Mi Cs 1.6 Steam :* Simsy i WOW są popularniejsze :D

 


#8 | donny | 15/02/2009 16:29 cytuj

Zippi @ 14/02/2009 12:31 guandi @ 13/02/2009 17:32 Valve robi kase na steamie i wystarcza im to w zupełności :] Gdyby tak było to by nie tworzyli TF2, HL2, ostatnio Left 4 Dead itd...
ale to jest polityka na zwiększenie kapitału. Po co Electronic Arts miałoby robić Battlefielda 1943 skoro ma Simsy, na których zarabia krocie?

 


#9 | Zippi | 15/02/2009 19:35 cytuj

donny @ 15/02/2009 16:29 Zippi @ 14/02/2009 12:31 guandi @ 13/02/2009 17:32 Valve robi kase na steamie i wystarcza im to w zupełności :] Gdyby tak było to by nie tworzyli TF2, HL2, ostatnio Left 4 Dead itd...
ale to jest polityka na zwiększenie kapitału. Po co Electronic Arts miałoby robić Battlefielda 1943 skoro ma Simsy, na których zarabia krocie?
No tak ja to doskonale rozumiem na tym polega biznes, ale guandi dodał " i wystarcza im to w zupełności , skoro tak to wystarczy im kasę trzepać na steamie. No a sam wiesz że tak nie ejst i stale pracują nad nowymi grami/poprawkami do tych co już wyszły.

 


#10 | Venomen | 16/02/2009 09:52 cytuj

Według mnie, te błędy które wymieniłeś są nieistotne dla samej rozgrywki - w sensie nie psują jej. Tak jak ktoś wcześniej pisał, wręcz przeciwnie sprawiają, że gra jest nieprzewidywalna czasami i bardziej atrakcyjna. Inna sprawa to nowa wersja CSa. Czas na nową grę.

Już jednak prawie każdy ma u siebie PC z co najmniej pixel shader 3.0 nie przesadzajcie tak z tymi wymaganiami.. A zeby przyciagnac nowych, mlodych graczy to trzeba im cos POKAZAC. Pixel na pixelu juz przestal byc atrakcyjny. Sam z resztą polecam wszystkim taki "lepszy, darmowy cs z mieszanką coda" - Combat Arms ;).

 


#11 | t0mas | 26/02/2009 17:18 cytuj

co do nakładu- około 20% to cziterzy, ktorch złapano i zbanowano- więc w podskokach na 1 nóżce lecą do empiku po kolejnego CSa do kolekcji i znowu bawia sie proofami ;-|

 


OSTRZEŻENIE: Wszystkie komentarze na portalu Frag-eXecutors.com są monitorowane. Nie obrażaj nikogo, pisz na temat i sprawdź pisownie. Niepodporzadkowanie się do tych zasad będzie się wiązało z usunięciem Twojej wiadomości.

Załóż konto w 20 sekund, by wygodniej komentować!

Nie jesteś zalogowany lub nie posiadasz konta na Frag-eXecutors.com.






Filtr artykułów