przypomnij rejestracja
Język: English / Polski

RSS Wiadomości

Carmac dla Forbesa: "Esport nie potrzebuje telewizji"

Napisał lecho, 03/02/2012 12:35

Dobrze wszystkim znany "Uszat" udzielił zupełnie poważnego wywiadu redaktorowi renomowanego amerykańskiego tygodnika "Forbes".

Michał "Carmac" Blicharz nie przestaje działać na rzecz popularyzacji sportu elektronicznego na całym świecie. Obecny szef działu esportu w Turtle Entertainment, a co za tym idzie - głównodowodzący całego Intel Extreme Masters - udzielił niezbyt długiego, ale ciekawego wywiadu redaktorowi działu gier i technologii tygodnika "Forbes", Johnowi Gaudiosiemu a głównym tematem rozmowy, jak łatwo się domyśleć, był esport.

- "Pierwszy Intel Extreme Masters w 2007 roku zajmował stoisko w hali o wielkości 1,000 m2. Do roku 2009 mieliśmy własną halę o wielkości 8,000 metrów kwadratowych, która w 2011 roku zrobiła się zbyt mała i ludzie musieli czekać godzinę na wejście" - tak Carmac opisuje rozwój ESL-owych mistrzostw świata. - "W końcu CeBIT musiał zamknąć naszą halę - nikt nie mógł wejść, dopóki inni nie wyszli. Hala miała 10,000 m2, a my mieliśmy 275,000 gości."

Michał jak nikt inny rozumie zagrożenia wynikające ze stagnacji w esporcie. - "Esport stanie w miejscu, jeśli wciąż eksponowany będzie ten sam tuzin graczy" - zauważa. - "Zawsze czekamy na koniec sezonu, by związać się z konkretnymi grami na kolejny. Cały czas szukamy nowych opcji. Jedną z nich oczywiście jest Counter-Strike: Global Offensive."

Gaudiosi nie mógł uniknąć próby porównania IEM do amerykańskiego Major League Gaming, który zdobył sobie za oceanem ogromną popularność. Carmac widzi to następująco: - "W zeszłym roku MLG skupiło się przede wszystkim na jak najlepszym widowisku i to było ich głównym obszarem inwestycji - my zawsze skupialiśmy się na pierwszym miejscu na stworzeniu jak najlepszych zawodów sportowych."

W najciekawszym fragmencie Carmac zwraca z kolei uwagę na pionierską rolę esportu w wielu aspektach czegoś, co nazwalibyśmy sieciowym "życiem codziennym". - "Mieliśmy streamy z turniejów zanim zdecydowały się na to ligi sportowe. Mieliśmy sieci społecznościowe na długo przed Facebookiem. Nie idziemy do telewizji, bo jej nie potrzebujemy. To TV taka, jaką znamy, musi się dostosować do tego, jak robimy pewne rzeczy" - uważa. Oczywiście Michał jest optymistą w kwestii rozwoju esportu i bez względu na to, czy podzielacie jego poglądy czy nie - gorąco zapraszam do przeczytania całego wywiadu. Jest on dostępny pod tym linkiem, rzecz jasna w języku angielskim.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
2 dotyczy: Esport

Kim postraszą Polaków rywale w CB NC?

Napisał lecho, 02/02/2012 12:55

Już w tę niedzielę reprezentacja Polski rozpocznie udział w ClanBase Nations Cupie XV. Z tej okazji przedstawiamy składy rywali ekipy biało-czerwonych.

Los przydzielił nas do grupy z Belgią, Hiszpanią, Łotwą, Słowacją i Ukrainą. Najgroźniejszymi rywalami będą oczywiście nasi wschodni sąsiedzi, mający w składzie gwiazdy Natus Vincere czy DTS.chatrix. Także gracze z Półwyspu Iberyjskiego mogą okazać się groźni bo ich czołowe ekipy (np. x6tence) posiadają spore doświadczenie i umiejętności. Pozostałe zespoły będą raczej stanowić tło dla rywalizacji najlepszych o awans.

Warto pamiętać o zasadzie Nations Cupa która mówi, że reprezentacja nie może składać się z graczy jednej drużyny. Oznacza to, że maksymalnie grać może do czterech graczy z jednego zespołu. Najmilej widziane były zawsze mieszanki 3+2. Regulamin ClanBase dopuszcza do prawda wyjątkowo możliwość gry nawet całej piątki, z tym że wymaga to zgody całego składu sędziowskiego.
Składy reprezentacji w "polskiej" grupie CB NC:

\"\" Belgia
\"\" Hiszpania
\"\" Łotwa
\"\" Polska
\"\" Słowacja
\"\" Ukraina
Spośród naszych rywali najbardziej imponująco wygląda oczywiście skład Ukrainy. Nawet bez rezerwowych możliwa jest kombinacja np. Edwarda i markeloffa z graczami DTS i KerchNETu, która może się okazać naprawdę wybuchową. Także Hiszpanie nie mają się czego wstydzić, opierając piątkę na zawodnikach "eksportowego" x6tence. Podobną taktykę zastosowali Łotysze - u nich podstawę reprezentacji tworzy zespół escalate, znany nam chociażby z turniejów ICS. Belgowie na każdym kroku podkreślają, że grają jedynie dla zabawy i wiele wskazuje na to, że powalczą ze Słowakami o piątą pozycję w grupie.

A kogo pośle do boju nasz kapitan - Janusz "Snax" Pogorzelski? Z waszych dyskusji jasno wynika, że nie wyobrażacie sobie składu Polski bez Neo, pashy i TaZa. Najczęściej przewijającymi się kandydatami do pozostałych miejsc są drive i ths, nieco rzadziej pojawiają się BEn i destru. Mało kto stawia na... samego kapitana, który przecież także jest dobrym graczem. Pierwszy mecz Polaków już w tę niedzielę o 21:00 - naszym rywalem będzie Belgia.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
8 dotyczy: Counter-Strike ClanBase Nations Cup

AL znów miesza - koniec współpracy z CLG

Napisał lecho, 01/02/2012 16:00

Organizacja AbsoluteLegends po raz kolejny dokonała zaskakującego ruchu, rezygnując ze współpracy z Counter-Logic Gaming i przyjmując drużynę Mistral.

To z pozoru brzmi jak żart, ale zapewniam, jest absolutnie na serio. Drużyna (organizacja? Portal?) AbsoluteLegends po raz drugi w dość krótkim odstępie czasu zrezygnowała ze współpracy ze strategicznym partnerem. Najpierw było to mTw a cała sprawa skończyła się [ głośną aferą ] związaną z punktami rankingowymi Extreme Masters. Dziś zaś Tim "WetDream" Buysse ogłosił rozstanie AL z Counter-Logic Gaming.

Współpraca między AbsoluteLegends a Kanadyjczykami polegała na spięciu obu portali - www.absolutelegends.eu i www.clgaming.net - w jedną "federację", a także włączenie drużyny League of Legends do organizacji jako europejskiej dywizji CLG. Ta pierwsza umowa, rzecz jasna, przestała obowiązywać. Gracze jednak zdecydowali, że nie zamierzają wracać pod banderę AL ze swoim (byłym) menadżerem. Pozostali więc pod skrzydłami CLG.eu.
Skład AbsoluteLegends:

- Aurimas "Angush" Gedvilas
- Vytautas "extinkt" Melinauskas
- Markus "kottenx" Tingvall
- Josvaldas "Prepared" Inta
- Algirdas "Sleper" Saliamonas
WetDream przyciągnął zaś inną piątkę. Nowymi graczami AbsoluteLegends zostali zawodnicy grający dotychczas w barwach Mistral. Obiecujący Litwini pokazali się z doskonałej strony w ostatnich tygodniach, zwłaszcza w internetowym turnieju Kings of Europe. Zajęli w nim trzecie miejsce pokonując francuskie Sypher (a po drodze nasze exGBT), a ulegając jedynie późniejszym zwycięzcom - CLG.eu.

Teraz rywalizacja tych dwóch drużyn nabierze dodatkowego podtekstu. Na temat zakończenia współpracy z CLG AbsoluteLegends napisało tylko: "- To nie wypaliło tak, jak powinno." Kanadyjczycy dyplomatycznie milczą. Jednak brak konsekwencji AL w ostatnich działaniach na esportowej scenie znów skłania do przyznania racji sędziom ESL-a, którzy w konflikcie między dwiema stronami przyznali rację mTw.

Razem z litewską drużyną League of Legends szeregi AbsoluteLegends zasilił także australijski skład grający w Dotę 2. Trzeba jednak czasu by zobaczyć, czy ten ruch pozwoli organizacji na budowanie pozycji na scenie, czy też za kilka tygodni będziemy świadkami kolejnego zwrotu o sto osiemdziesiąt (lub więcej) stopni.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
2 dotyczy: League of Legends

CLG.eu wygrywa Kings of Europe

Napisał lecho, 01/02/2012 15:15

Europejska dywizja Counter-Logic Gaming pozostawiła Moscow Five w pokonanym polu po ciekawym finale internetowego turnieju Kings of Europe.

Pojedynek między brytyjsko-duńsko-niemiecko-belgijskim konglomeratem a rosyjskimi zwycięzcami IEM VI Global Challenge Kijów miał dostarczyć kibicom odpowiedzi na pytanie, która drużyna rozdaje w tej chwili karty na europejskiej scenie Ligi Legend. Okazało się, że więcej argumentów po swojej stronie posiadało Counter-Logic Gaming, które po dość zaciętym meczu pokonało Moscow Five stosunkiem 2 do 1.

W pierwszej grze z dobrej strony pokazał się zwłaszcza jungler CLG, Stephen "Snoopeh" Elis. Gracz ten udanie przewidywał ruchy przeciwnika i zawsze miał coś "w zanadrzu" przeciwko atakującym Rosjanom. Między innymi dzięki temu Moscow Five przegrywało większość starć. W konsekwencji umożliwiło to rywalom na wyprowadzenie przewagi i skuteczny atak na nexusa.


Druga gra przebiegała według tego samego scenariusza, z tym że tym razem Rosjanie zdecydowanie lepiej wybrali. Połączenie Urgota i Shyvany sprawiło, że CLG nie było w stanie przekuć początkowej przewagi w zwycięstwo i konsekwentnie traciło dystans. Do rozstrzygnięcia turnieju potrzebna była gra numer trzy. W niej znów byliśmy świadkami twardej walki, w której teoretycznie przewaga była po stronie CLG, jednak M5 nie dawało za wygraną.
Klasyfikacja końcowa Kings of Europe:

1. miejsce - Counter-Logic Gaming (1,500 euro)
2. miejsce - Moscow Five (700 euro)
3. miejsce - Mistral (300 euro)
4. miejsce - Sypher
5/6. miejsce - against All authority / SK Gaming
7/8. miejsce - exGBT / fnatic
Bitwa trwała ponad czterdzieści minut, a została rozstrzygnięta gdy CLG udało się zdobyć cztery kille z rzędu w jednym starciu. Po takim ciosie nawet dobrze dysponowane Moscow Five nie było w stanie się już podnieść. Gracze Wickda przystąpili do natychmiastowego natarcia i już po kilku minutach mogli świętować zniszczenie nexusa. Plus, dopisanie 1,500 euro do swojego konta.

Moscow Five za drugie miejsce otrzymało 700 euro. Na najniższym stopniu podium zaś znaleźli się Litwini z Mistral, którzy wzbogacili się o 300 "eurasów". W turnieju brał także udział polski zespół exGBT, [ jednak nie zdołał on wyjść z grupy ] i zakończył rywalizację na miejscach 7/8. Angielskojęzyczne powtórki gier znajdziecie pod tym linkiem: VOD-y z Kings of Europe.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
0 dotyczy: League of Legends

Drunken Five zagra dla Gameburga

Napisał lecho, 01/02/2012 12:50

Na razie na Electronic Games Festival, a kto wie - może i dłużej. Druga najlepsza piątka polskiego CS-a będzie reprezentować Team Gameburg.

Gracze Drunken Five, etatowi wicemistrzowie wszystkiego na polskiej scenie, ciekawie prezentujący się także za granicą, znaleźli nowy "dom". Przynajmniej tymczasowo. Podczas odbywającego się w ten weekend turnieju Electronic Games Festival w Kłomnicach ths i spółka zagrają w barwach Gameburga. Choć umowa ma charakter tymczasowy, obie strony nie wykluczają dłuższej współpracy.

Dla dywizji to bardzo dobra wiadomość. Od początku 2012 roku gracze pozostawali bez organizacji po tym, jak kontraktów z nimi nie przedłużyło CREATIVE Fear Factory, zamykając tym samym drużynę CS-a. Piątka wystąpiła pod roboczą nazwą Drunken Five w styczniowych finałach trzeciego sezonu ESL Pro Series Polska. Zajęła tam tradycyjne drugie miejsce, ulegając jedynie ESC Gaming.
Skład Teamu Gameburg:

- Artur "BEn" Ostrach
- Artur "dOK" Kaleta
- Łukasz "drive" Snopkiewicz
- Patryk "sonamed" Zamulski
- Tomasz "ths" Sopel
"Złota Piątka" będzie ich najgroźniejszym przeciwnikiem także w Kłomnicach. Obie drużyny trafiły do dość mało wymagających grup w pierwszej fazie. Rywalami nowego GBT będą same mniej znane miksowe drużyny. ESC zaś zmierzy się co prawda z kandydatem do miejsca na podium - ALSEN Teamem - ale trudno liczyć w tym pojedynku na jakąś niespodziankę.

Obecna drużyna Gameburga wywodzi się z byłego składu D-Link PGS, który w sierpniu 2010 roku [ dołączył do Fear Factory ]. Początkowo w składzie zespołu był nawet Łukasz "LUq" Wnęk, szybko został jednak zastąpiony przez Artura "dOKa" Kaletę. Zespół grał poniżej oczekiwań aż do lutego 2011, kiedy jego szeregi zasilili byli gracze BenQ.DELTY - BEn i ths.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
7 dotyczy: Counter-Strike

Delpan WYRZUCONY z SK Gaming! trace następcą

Napisał lecho, 01/02/2012 11:55

Marcus "Delpan" Larsson został niespodziewanie usunięty ze składu SK Gaming. W jego miejsce drużyna zakontraktowała Martina "trace'a" Heldta z byłego mTw.

Gorąca wiadomość prosto z zimnej Szwecji - jedna z gatunku tych, których nikt się nie spodziewał. SK Gaming zdecydowało się pozbyć jednej ze swoich największych gwiazd w sezonie 2011, Marcusa "Delpana" Larssona! Charyzmatyczny snajper został zastąpiony gwiazdą byłego mTw, Martinem "tracem" Heldtem, który będzie pełnił w drużynie tą samą rolę. Delpan zaś najprawdopodobniej zakończy karierę gracza.

Jak dowiedziało się HLTV.org, powodem rozwiązania kontraktu ze Szwedem był jego brak motywacji. Sam Larsson przyznaje, że ostatnio z jego podejściem do treningów bywało różnie. - "To stało się przez mój brak motywacji, nie poświęcałem ostatnio dość czasu na CS-a i dlatego nie jestem już w SK" - tłumaczy Delpan. - "Trudno było mi grać w sytuacji, gdy nie dawało mi to takiej radości, jak latem."
Skład SK Gaming:

- Patrik "f0rest" Lindberg
- Johan "face" Klasson
- Christopher "GeT_RiGhT" Alesund
- Robert "RobbaN" Dahlstrom
- Martin "trace" Heldt
Wygląda też na to, że Delpan - przynajmniej na razie - nie zamierza kontynuować swojej przygody z esportem: - "Jest mi dobrze z tym, co zrobiłem na scenie, spełniłem swoje cele i nie sądzę, abym miał wrócić, ale oczywiście nigdy nie mówię nigdy." Nieco ponad półroczny pobyt Szweda w SK Gaming był niemal nieprzerwanym pasmem sukcesów. Drużyna wygrała w tym czasie siedem turniejów krajowych i międzynarodowych (w tym mistrzostwo świata ESWC 2011). Wszyscy zgodnie podkreślali rolę, jaką w grze drużyny odgrywał Delpan, którego wykupienie z fnatic [ kosztowało przecież niemiecką organizację około 2,500 dolarów ].


Delpan wraz z SK Gaming przyjechał także do Polski i wziął udział w meczu pokazowym SEC 2011 przeciwko Frag eXecutors

Źródło: własne


Teraz Larsson znalazł się poza drużyną, a w jego miejsce wskoczył inny doskonały snajper. Gdy wczoraj [ trace zapowiadał ], że pojawi się na IEM VI w roli gracza, mało kto przewidywał jego transfer do SK. "- Jestem zachwycony tą szansą i nie mogę się doczekać powrotu do turniejowego CS-a" - mówi Duńczyk. - "Miałem kilka ofert, ale bycie w profesjonalnej organizacji takiej, jak SK, i gra z tak świetnymi zawodnikami daje mi dużą motywację."

Jeśli Heldt nie stracił doskonałej formy z 2011 to może się okazać, że SK nie tylko nie straci na tym transferze, ale wręcz esportowo zyska. Można się tylko zastanawiać, czy przypadkiem nie jest to powrót do regularnych roszad po nieudanych występach. Cała szwedzka drużyna, na czele z GeT_RiGhTem i właśnie Delpanem, zawiodła w kijowskim finale z Na'Vi. Zobaczymy, czy w marcu w Hanowerze - już z tracem - uda im się wziąć rewanż.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
9 dotyczy: Counter-Strike

trace zapowiada: zagramy w IEM! Będzie powrót?

Napisał lecho, 31/01/2012 14:25

Gwiazdor rozwiązanej drużyny mTw zapowiada swój udział w zbliżających się mistrzostwach świata Intel Extreme Masters VI.

Spekulując na temat możliwego nowego piątego gracza fnatic (już wiadomo, że został nim moddii), portal HLTV.org rozmawiał z byłym czołowym strzelcem mTw - Martinem "tracem" Heldtem. Był on wymieniany jako potencjalny kandydat do drużyny cArna. Plotki skwitował jednak krótkim: - "Nie dołączę do fnatic." Przyznał za to, że ma zamiar wziąć udział w mistrzostwach świata IEM, które odbędą się w Hanowerze.

Oczywiście nie chciał zdradzić, z jaką drużyną i w jakim składzie, ale sytuację nieco rozjaśnia rzut oka na ranking Intel Extreme Masters. Były już "duński dynamit" znajduje się na siódmym miejscu, które jest równoznaczne z prawem startu w zawodach. Co prawda drużyna CS-a mTw w tej chwili nie istnieje, a sam trace jest oficjalnie "bezklanowy". Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by jego ewentualny nowy skład mógł wystartować w turnieju.

Kluczem jest regulamin Extreme Masters: zakłada on, że punkty po rozwiązanej/wytransferowanej drużynie nowy zespół może przejąć wtedy, jeśli znajdzie się w nim co najmniej trzech oryginalnych członków. Oznacza to, że pod warunkiem, że Heldt nie planuje dołączenia do którejś z innych czołowych drużyn (SK, WinFakt, mouz, Lions lub pierwsze w kolejce po ewentualnie "zwolnione" przez mTw miejsce Anexis), możemy się spodziewać powrotu eks-mTw!

Z członków zespołu jedynie ave nie ma już styczności z CS-em. Ale już Minet, który zaraz po rozwiązaniu dywizji deklarował [ koniec kariery ], rozgrywa ostatnio mecze z amatorską drużyną GreasyFellas. Także snajper ArcadioN raczej nie miałby nic przeciwko ewentualnemu powrotowi. Niedostępny jest za to Danny "zonic" Soerensen, obecnie grający dla mouz, ale wspomniana trójka to wystarczająco, by spełnić regulaminowy wymóg.

Zatem - reaktywacja "duńskiego dynamitu" z ArcadioNem, Minetem, tracem i dwójką nowych graczy (Dania ma w zanadrzu kilka CS-owych talentów)? A może dołączenie do Anexis, przebudowa składu i walka o wysokie pozycje? Lub jedno z drugim: miks byłej trójki mTw z, na przykład, Nuggim i zE-? Możliwości jest wiele, rozwiązanie poznamy zapewne w najbliższych tygodniach. Z pewnością będzie ciekawie!



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
8 dotyczy: Counter-Strike ESL Extreme Masters

Turniej w Kłomnicach już w ten weekend

Napisał lecho, 31/01/2012 13:25

W najbliższy weekend w Kłomnicach zostanie rozegrana kolejna edycja Electronic Games Party. Daniem głównym imprezy będzie turniej Counter-Strike'a 1.6.

Electronic Games Party w Kłomnicach to jedno z najciekawszych wydarzeń esportowych początku nowego sezonu. Na Śląsk zjadą tym razem najlepsi gracze FIFY, Pro Evolution Soccera, StarCrafta i Tekkena oraz drużyny Call of Duty i Counter-Strike'a. Ta ostatnia konkurencja z pewnością przyciągnie największe zainteresowanie publiczności. To wszystko za sprawą udziału sześciokrotnych mistrzów świata - ESC Gaming.

Niektórzy młodzi scenowicze z niechęcią patrzą na starych wyjadaczy odbierających im okazję do walki o medale, ale turnieje wygrywają przecież najlepsi. Wygrana w Kłomnicach może być trzydziestym piątym triumfem "Złotej Piątki" w krajowych turniejach z rzędu! Jej głównym przeciwnikiem będzie oczywiście Drunken Five. Plotki głoszą, że drużyna thsa ma wystąpić w Kłomnicach w barwach Gameburga.

Grupy turnieju Counter-Strike'a


Grupa AGrupa BGrupa CGrupa D
3city BOBy AREA 51 A jadłeś...
Fantazja playGENE FAJFUSY BenQ.DELTA
Mara Salvatrucha sCSlogy Ultimate Gate BoomSlave
Przycinamy... WYBOROWA ZKTeam Universal Soldiers
Grupa DGrupa EGrupa FGrupa G
A jadłeś... #2 iMPULS ALSEN Team Gameburg Female
Drunken Five jurwa Dznn LLHC
Memento Mori monStars ESC Gaming My na wycieczkę
my-scan myrevange.net klan na EGP nie damy rady...


Warto także odnotować debiut [ nowej formacji Universal Soldiers ]. Oprócz nich kandydatami do medali w Kłomnicach będą zapewne BenQ.DELTA i ALSEN Team. Czyli - wszystko "po staremu". Jak zwykle w zawodach weźmie też udział duża liczba miksów. Kto wie, być może jakiś menadżer "wyłowi" z nich kilku utalentowanych graczy?

Tak czy inaczej, sobotnie rozgrywki fazy grupowej nie dostarczą raczej większych emocji dla faworytów. Walka o 8,000 złotych plus nagrody rzeczowe rozegra się w niedzielę i to wtedy możemy się spodziewać meczów na najwyższym krajowym poziomie. Łączna pula nagród całego EGP 2012 wynosi około 20,000 złotych w gotówce plus dodatkowe nagrody. Po informacje na temat innych turniejów zapraszam na stronę: www.egp.com.pl.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
2 dotyczy: Counter-Strike Turnieje LAN

Polska z Ukrainą w grupie Nations Cupa

Napisał lecho, 31/01/2012 12:20

Współgospodarze piłkarskiego EURO 2012 zagrają ze sobą także w grupie C Pucharu Narodów ClanBase w Counter-Strike'u.

Z trzydziestu dziewięciu reprezentacji zgłoszonych do XV edycji ClanBase Nations Cupa zostały dwadzieścia cztery, które wezmą udział w zasadniczej fazie rozgrywek. Eliminacyjnego sita nie przeszły Bośnia (nie pomógł nawet pita), Chorwacja, Czarnogóra, Gruzja, Grecja, Islandia, Irlandia, Izrael, Macedonia, Mołdawia, Rumunia, Serbia, Słowenia, a ostatnim zespołem który miał nieprzyjemność odpadnięcia została Szwajcaria.

W fazie zasadniczej rywalizacja toczyć się będzie w czterech sześciozespołowych grupach. Reprezentacje zagrają ze sobą w trybie "każdy z każdym" na tylko jednej mapie, przy czym nie może paść remis. Najlepsze zespoły z tej części rozgrywek awansują do fazy pucharowej. Będzie ona rozgrywana klasycznym systemem pucharowym (pojedyncza eliminacja) na trzech mapach.


Grupa AGrupa BGrupa CGrupa D
Austria Białoruś Belgia Czechy
Bułgaria Estonia Hiszpania Finlandia
Dania Niemcy Łotwa Francja
Litwa Rosja Polska Holandia
Norwegia Szwecja Słowacja Portugalia
Rumunia Wielka Brytania Ukraina Węgry


Nasza reprezentacja, prowadzona w tym sezonie przez Janusza "Snaxa" Pogorzelskiego, trafiła do dość łatwej grupy C. Jedynym przeciwnikiem, którego biało-czerwoni powinni się na serio obawiać, jest Ukraina z gwiazdami Natus Vincere i DTS.chatrix. Pozostałe drużyny będą raczej stanowić tło rywalizacji, choć trzeba uważać zwłaszcza na zawsze niebezpiecznych - zwłaszcza w internecie - Hiszpanów. O awans możemy być jednak spokojni.

O wiele bardziej wyrównane są grupy B i D. W tej pierwszej zagrają ze sobą Szwedzi, Rosjanie i Niemcy, w drugiej obrońcy tytułu Francuzi zmierzą się z Finami, a pozostałe zespoły z pewnością nie będą daleko w tyle. Większość czołowych drużyn zapowiedziała wystawienie mocnych składów. Zobaczymy, ile z gwiazd światowego CS-a faktycznie wystąpi w meczach, bądź co bądź, "jedynie" o sławę i chwałę.

Biało-czerwoni swój pierwszy mecz rozegrają już w tę niedzielę o godzinie 22:00. Przeciwnikami naszej piątki będą Belgowie. Oczywiście to my jesteśmy faworytami tego pojedynku, a kibice z pewnością liczą na udaną inaugurację turnieju. Pozostaje tylko pytanie, na których graczy ze zgłoszonej [ jedenastoosobowej kadry ] zdecyduje się postawić SNax.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
1 dotyczy: Counter-Strike ClanBase Nations Cup

moddii zostaje piątym graczem fnatic

Napisał lecho, 31/01/2012 11:15

Andreas "moddii" Frid dostanie kolejną szansę zaprezentowania się w drużynie ze światowej czołówki po tym, jak został zaprezentowany jako zawodnik fnatic.

Reakcja fnatic na wczorajszą informację o odejściu z drużyny i [ zakończeniu kariery ] w ogóle przez Faruka Pitę, była wręcz błyskawiczna. Jeszcze tego samego wieczora zespół Sama Matthewsa przedstawił następcę szwedzkiego Bośniaka. Jest nim gracz dobrze znany na międzynarodowej scenie, ostatnio będący czołowym strzelcem "zespołu bez nazwy". Nowym "fanatykiem" zostaje Andreas "moddii" Frid!

Ten 22-letni zawodnik miał już okazję oswoić się z presją panującą w drużynie tej klasy. W sezonie 2010 był bowiem długoterminowym "zastępcą" w SK Gaming powołanym po tym, jak do... fnatic zdecydował się powrócić Rasmus "Gux" Stahl. Spisywał się na tyle dobrze, że pozostał w zespole do końca sezonu. Jednak wraz z nadejściem "szwedzkiej rewolucji" - transferami f0resta i GeT_RiGhTa - zabrakło dla niego miejsca w SK.
Skład fnatic:

- Patrik "cArn" Sattermon
- Michael "Friis" Joergensen
- Rasmus "Gux" Stahl
- Andreas "moddii" Frid
- Richard "Xizt" Landstrom
Dołączył do ówczesnego RAGE Gaming, które wkrótce przekształciło się w ESC, i zaliczył szereg dobrych występów, wyrastając na jednego z liderów drużyny. Nie umknęło to uwadze cArna. - "Moddii był od dawna uważany za jednego z najbardziej obiecujących strzelców w Szwecji, jeśli nie na świecie" - mówi lider fnatic. - "Myślę, że to właściwy moment na taki ruch i jestem pewien, że Andreas dołączy do grupy z profesjonalizmem i motywacją."

- "W pierwszej chwili byłem bardzo zaskoczony i jednocześnie szczęśliwy" - opowiada moddii o transferze do nowego zespołu. - "Oprócz strzelania i "głowy zwycięzcy" chciałbym wnieść do zespołu pozytywną energię i sprawić, by moi koledzy z drużyny byli jeszcze lepsi. W ciągu ostatniego roku zmieniłem się jako osoba i jako gracz. Dojrzałem i stałem się lepszym zawodnikiem."

Debiutem fnatic w nowym zestawieniu będą marcowe mistrzostwa świata Intel Extreme Masters VI. Przed wyjazdem do Hanoweru czarno-pomarańczowy zorganizują obóz treningowy. Zgranie z moddiim powinno być o tyle łatwiejsze, że zna się on z innym młodym talentem tej drużyny - Xiztem. Obaj grali razem jeszcze w czasach H2k Gaming.



Zobacz komentarze |     ilość komentarzy :
3 dotyczy: Counter-Strike




tematycznie daty dodania autora rosnąco malejąco wszystkie      


mpq.name_tag('joe@smith.com');